Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tłok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tłok. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 grudnia 2013

Autobusowe szaleństwo

Ten post na pewno będzie niesprawiedliwy, ale od razu mówię, że wynika z obserwacji i doświadczeń, jakie nabyłam w swoim życiu.

Każdy mieszkaniec Warszawy narzeka na korki. Codziennie. I nie ma się co dziwić. W tzw. szczycie wszyscy spieszą się do pracy lub domów i każdy woli pojechać wygodnie własnym samochodem, ponieważ to, co dzieje się w środkach komunikacji miejskiej spokojnie nadaje się aby napisać skargę do stowarzyszeń zajmujących się prawami ludzi.
Przesiadanie się w komunikację miejską może i zmniejsza zanieczyszczenie i trochę rozładowuje te nieszczęsne korki, ale czego się psychicznie nacierpisz to twoje. A czasami zdarzają się też i siniaki!
Mówię jasno i wyraźnie - godziny szczytu w Warszawie to nie jest czas na wsiadanie w autobus czy tramwaj. Nie, nie, nie. A sceny, które się tam rozgrywają skutecznie zniechęcają do życia w stolicy.