Ten artykuł będzie o tym, że Niemcy uwielbiają komplikacje (jakby to była jakaś nowość :-p). Odpowiem też na pytanie, w jaki sposób niemiecki rząd zmusza do małżeństwa ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poradnik - to może się przydać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poradnik - to może się przydać. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 listopada 2018
środa, 2 listopada 2016
Co zrobić ze stertą listów
Za dużo listów? Twoje mieszkanie zalewają sterty kopert? Nie jesteś sam!
Jeśli masz tego dość i chcesz poradzić sobie ze stosem makulatury klikaj dalej.
niedziela, 27 grudnia 2015
Co zrobić z nietrafionymi prezentami świątecznymi?
Uwaga oto krótka informacja poświąteczne dla tych, którzy w tym roku pod choinką znaleźli jakieś kukułcze jaja. Jeśli dostałeś nietrafiony prezent i akurat mieszkasz w lub okolicach trzech niemieckich miast: Ingolstadt, Norymbergii lub Monachium oto pomysł co z takim podarkiem zrobić.
Widać Niemcy myślą o wszystkim i o wszystkich bo pomiędzy 28 i 30 grudnia będzie można nietrafiony prezent wymienić na... całkowicie nową książkę. Wymiany dokonacie w centrach handlowych. A jakie prezenty jej podlegają? Praktycznie wszystkie! Także nie tylko wartościowe rzeczy, ale też tak nieśmiertelne świąteczne podarki jak skarpetki, koszule, nietrafione kosmetyki czy nawet czekolady.
Nieudane prezenty wymienicie na wybraną książkę z grupy wydawniczej Bastei Luebbe, a oddane rzeczy trafią na cele charytatywne.
I w ten sposób koło się zamyka - przed świętami lecimy do centrów handlowych aby kupić prezenty, a po świętach... żeby je oddać :-)
Miłego czytania!
M.
(zdjęcie: wixstatic.com)
Etykiety:
Poradnik - to może się przydać,
życie w Niemczech
czwartek, 27 sierpnia 2015
Niemiecka klawiatura komputerowa nie dla każdego
Czy Wy też myśleliście, że klawiatura komputerowa jest narzędziem uniwersalnym? Takim samym na całym świecie?
poniedziałek, 13 lipca 2015
Flohmarkt dla "Zielonych"
Flohmarkt to w Niemczech bardzo popularne zjawisko.
O tym, co to właściwie jest pisałam już tutaj wcześniej. Dla tych, którzy nie wiedzą polecam zajrzeć w tej link. Dla tych, którzy chcą sobie przypomnieć co to takiego bo kiedyś wiedzieli, ale już zapomnieli, w skrócie jest to taki mobilny targ ze skarbami. Wystawiają się tam ludzie, którzy chcą sprzedać niepotrzebne już im rzeczy. Można tam czasem spotkać naprawdę unikatowe przedmioty, czasem kupić coś przydatnego za naprawdę małe pieniądze, a niekiedy znaleźć prawdziwe „perełki”, jak na zdjęciu poniżej :p
Wybrać się na Flohmarkt jest naprawdę warto. Nie tylko jeśli potrzebujecie czegoś bardzo specyficznego. Czytajcie poniżej, bo zebrałam kilka wskazówek, jak na takim bazarku kupować, żeby nie pójść z torbami.
Etykiety:
Poradnik - to może się przydać,
zakupy,
życie w Niemczech
wtorek, 3 lutego 2015
Mieszkanie w Niemczech - jak je znaleźć?
Przeprowadzasz się do Niemiec. No i fajnie. Nowe miejsce, nowi ludzie, nowa praca i tak dalej.
Tylko, że w Niemczech trzeba gdzieś mieszkać. Jeśli jesteś właśnie na etapie poszukiwania mieszkania, lub zastanawiasz się, jak Polacy przyjeżdżający do Niemiec znajdują jakieś lokum, to ten post może Cię zainteresować.
Etykiety:
Poradnik - to może się przydać,
życie w Niemczech
wtorek, 20 maja 2014
Znalazłeś pracę w Niemczech przez pośredników w Polsce. Co dalej?
Uwaga, kolejny raz doradzam :)
Pisałam już tutaj, w jaki sposób można znaleźć pracę w Niemczech samemu będą jeszcze w Polsce. Szukanie pracy przez polskich pośredników ma swoje plusy i na pewno jest "wygodne".
Schody pojawiają się w momencie, gdy ktoś już nam tę pracę znajdzie, bo przecież trzeba przygotować się do wyjazdu, a Ty w Niemczech nie znasz nikogo. Dziś post o tym, jak to zrobić najlepiej.
Etykiety:
Polskie agencje zatrudnienia,
Poradnik - to może się przydać,
praca,
szukanie pracy,
Zagraniczne agencje zatrudnienia
środa, 14 maja 2014
Nasze dylematy
Naturalną rzeczą w XXI wieku jest to, że jeśli ktoś ma zamiar przeprowadzić się do innego państwa, poszukuje w Internecie różnych informacji. I tak w pewnym momencie trafi na różnego rodzaju strony z forami internetowymi, grupy na Facebook'u i takie tam. Ja też tak robiłam.
Teraz będąc już w Niemczech nadal często obserwuję te fora i grupy. Prawda jest taka, że zadawane pytania lub poruszane wątki dość często się powtarzają. Dlatego zebrałam dla Was te najpopularniejsze i najbardziej ciekawe. Post polecam szczególnie tym nowo-przybywającym do Niemiec.
Etykiety:
Poradnik - to może się przydać,
Pośrednicy,
praca,
przeprowadzka,
szukanie pracy,
wyjazd,
Zagraniczne agencje zatrudnienia,
życie w Niemczech
wtorek, 29 kwietnia 2014
Obserwuj!
Aby ułatwić Wam (i trochę też sobie) życie, staram się co jakiś czas dodawać do bloga przydatne gadżety. Dziś przedstawiam Wam zakładkę "Obserwatorzy". Kim jest obserwator?
Etykiety:
Poradnik - to może się przydać
piątek, 25 kwietnia 2014
Różnice w przepisach drogowych
Pamiętacie post o znakach drogowych w Niemczech? Okazuje się, że drobne różnice w ich wyglądzie to nie jedyna rzecz, która różni Polskę i Niemcy jeśli chodzi o jazdę samochodem. Zanim wyruszycie w podróż po niemieckich drogach, warto żebyście poznali jeszcze kilka drobnych szczegółów, które na nich panują.
Etykiety:
Polska a Niemcy,
Poradnik - to może się przydać
środa, 26 marca 2014
Co z naszym polskim dyplomem w Niemczech?
Dzisiaj będzie post, który mam nadzieję kogoś z Was ocali przed niepotrzebnym opłacaniem tłumaczy i notariuszy. Sama gdybym wcześniej zainteresowała się tematem pewnie nie musiałabym teraz wykładać kasy na dodatkowe papierki.
Mowa o przetłumaczeniu dyplomu polskiej uczelni wyższej na język niemiecki. Okazuje się, że jest taki czas, kiedy można dostać odpis dyplomu w języku obcym i nic za to nie płacić. Kiedy?
Etykiety:
Polska a Niemcy,
Poradnik - to może się przydać,
praca,
szukanie pracy,
wyjazd,
życie w Niemczech
wtorek, 18 marca 2014
Znaki drogowe by Niemcy
Niedługo wybieram się w pierwszą podróż samochodem po Niemczech jako kierowca. Za kółko siadam dość rzadko dlatego ostatnio żywo zainteresowałam się niemieckimi znakami drogowymi. Wbrew pozorom nie wszystko tu jest takie same jak w Polsce...
(zdjęcie: wikimedia.org)
Etykiety:
Polska a Niemcy,
Poradnik - to może się przydać
piątek, 7 lutego 2014
Interaktywne słówka
Języka uczymy się na wiele sposobów. Każdy jak może i na ile pozwala mu czas. Kursy językowe, niemiecka prasa, radio, stare szkolne zeszyty etc.
Dzisiaj mam dla Was dodatkowy sposób na to, żeby podszkolić język. Dla mnie jest to dobra alternatywa dla nie zawsze ciekawych książek.
Dzisiaj mam dla Was dodatkowy sposób na to, żeby podszkolić język. Dla mnie jest to dobra alternatywa dla nie zawsze ciekawych książek.
piątek, 24 stycznia 2014
Poszukiwanie pracy - pośrednicy zagraniczni
Pracy w Niemczech możecie szukać na wiele sposobów. O dwóch z nich: tzw. "wujku Google" i polskich agencjach pośrednictwa pracy pisałam już w poprzednich postach. Kolejną drogą na znalezienie zatrudnienia są zagraniczni pośrednicy, o których teraz kilka słów.
Takie agencje mają swoją oddziały w również w Polsce, nie musicie zatem wyjeżdżać od razu za granicę, aby skorzystać z ich usług. Pisałam tutaj, że polskie agencje pracy mają obowiązek uzyskania specjalnego certyfikatu, aby działać legalnie w naszym kraju. Z zagranicznymi agencjami pracy tymczasowej jest inaczej, bo nie mają takiego obowiązku. Przedsiębiorcy prowadzący zagraniczne agencje pracy mają jedynie obowiązek złożyć u marszałka danego województwa powiadomienie, w którym uwzględnią m.in. państwo swojego pochodzenia i termin wykonywania usług w Polsce.
No dobrze, ale formalności na razie wystarczy. Przejdźmy raczej do odpowiedzi na pytanie: "W jaki sposób możecie skorzystać z pomocy zagranicznych pośredników"?
Takie agencje mają swoją oddziały w również w Polsce, nie musicie zatem wyjeżdżać od razu za granicę, aby skorzystać z ich usług. Pisałam tutaj, że polskie agencje pracy mają obowiązek uzyskania specjalnego certyfikatu, aby działać legalnie w naszym kraju. Z zagranicznymi agencjami pracy tymczasowej jest inaczej, bo nie mają takiego obowiązku. Przedsiębiorcy prowadzący zagraniczne agencje pracy mają jedynie obowiązek złożyć u marszałka danego województwa powiadomienie, w którym uwzględnią m.in. państwo swojego pochodzenia i termin wykonywania usług w Polsce.
No dobrze, ale formalności na razie wystarczy. Przejdźmy raczej do odpowiedzi na pytanie: "W jaki sposób możecie skorzystać z pomocy zagranicznych pośredników"?
Etykiety:
Poradnik - to może się przydać,
Pośrednicy,
Potyczki dnia codziennego,
praca,
szukanie pracy,
Zagraniczne agencje zatrudnienia
niedziela, 12 stycznia 2014
Poszukiwanie pracy - polscy pośrednicy
Jakiś czas temu pisałam, jak zacząć szukanie pracy w Internecie. Dziś trochę o tym, że nie zawsze musicie szukać jej samodzielnie. Ktoś może Wam w tym pomóc.
Jeśli jesteście jeszcze w Polsce możecie tu skorzystać zarówno z usług polskich jak i zagranicznych agencji pracy. Działa ich na rynku dość dużo i cieszą się sporą popularnością. Plusem skorzystania właśnie z takiego rozwiązania jest na pewno to, że rekrutacja odbywa się w języku polskim i na miejscu w kraju. Dużym minusem są jednak niższe zarobki i brak zatrudnienia na czas nieokreślony.
Ale jaką agencję wybrać?
Ale jaką agencję wybrać?
Etykiety:
Polskie agencje zatrudnienia,
Poradnik - to może się przydać,
Pośrednicy,
Potyczki dnia codziennego,
praca,
szukanie pracy
niedziela, 29 grudnia 2013
Szukanie pracy podejście pierwsze. Portale internetowe
Jak już wspomniałam, nie nastawiam się, że dobrą pracę w Niemczech znajdę "od ręki", ale szukać muszę zacząć.
Zaczynam standardowo od Internetu. Taka forma szukania pracy w XXI wieku jest najbardziej oczywista. Do tego szybko, bez pośredników i z kubkiem gorącej herbaty w ręku.
Okazuje się, że stron z ogłoszeniami jest sporo, ale trzeba mocno je przesiać, bo większość jest po prostu niemerytoryczna lub nieaktualizowana, czyli ostatnio dodana oferta pracy to maj 2012.
Jeśli i Wy chcecie szukać pracy przez Internet uzbrójcie się w dwie rzeczy:
Etykiety:
Poradnik - to może się przydać,
portale,
Potyczki dnia codziennego,
praca,
rejestracja,
szukanie pracy
środa, 11 grudnia 2013
(die) Lista
Wiadomo, że dobra organizacja przed wyjazdem to absolutna podstawa.
Przed każdym wyjazdem, nawet na kilkudniowy urlop nasze głowy zaprzątają rzeczy typu: "Sprawdzić czy podróżna suszarka do włosów nadal działa", "Kupić buty do wspinaczki", "Zobaczyć czy mam w apteczce Aviomarin na podróż" etc.
Wiadomo, najlepsza pora dnia na takie rozmyślania jest w pracy. Dlatego też wena na ten post przyszła do mnie w momencie gdy właśnie jestem w pracy (huraaa! jeszcze tylko 3 dni).
Chociaż do wyjazdu zostało mi trochę ponad miesiąc, już zaczęłam tworzyć listę najbardziej niezbędnych rzeczy, które muszę zabrać oraz listę rzeczy, które zabiorę następnym razem.
W moim przypadku sprawa się o tyle komplikuje, ponieważ muszę niejako pakować się dwa razy.
W przyszłym tygodniu wyprowadzam się z mojego domu w Warszawie, żeby na trochę wprowadzić się do domu rodzinnego. Wiadomo, trzeba pobyć też z rodziną coby nie tęskniła za bardzo jak wyjadę. Z resztą mamie przed świętami każda pomoc się przyda (nawet taka, która z gotowaniem jest na bakier).
Także niebawem czeka mnie mega pakowanie wszystkich rzeczy, które uzbierałam w okresie studiów, a jest ich niemało, bo z natury jestem typem "zbieracza". Zostawiam każde piękne pudełeczko, każdy niepotrzebny i brzydki prezent...
Na początku myślałam, żeby już teraz spakować w jedną torbę wszystkie rzeczy, które chciałabym wziąć ze sobą do Niemiec i w połowie stycznia będzie jak znalazł. Tylko czy jest sens żeby kisiło się to miesiąc w torbie?
Dlatego muszę spakować się dwa razy, z czego to drugie pakowanie będzie o wiele trudniejsze, bo wiele rzeczy będę zmuszona (przynajmniej na jakiś czas) zostawić. Stąd właśnie wspomniana na początku lista.
Mój plan działania jest prosty i na tę chwile wydaje się być wręcz genialny.
Zaopatrzyłam się w niewielki notesik, który włożyłam do torebki, aby zawsze mieć go pod ręką. Panowie w tym przypadku będą mieć mały problem, ale zamiast całego notesu można też nosić kartkę. Co w sumie wydaje się być bardziej sensowne ponieważ panowie zazwyczaj zabierają mniej rzeczy.
W każdym razie, ja w swoim notesie zaczynam powoli zapisywać wszystko to, co chciałabym ze sobą zabrać. Na początku notesu mam rzeczy, które bezkompromisowo zabieram teraz, a od końca spisuję to wszystko, co zabiorę za drugim razem.
Dzięki temu:
Dzięki temu:
a) podczas pakowania niczego nie zapomnę bo spisuję każdą, nawet najdrobniejszą rzecz
b) gdy wrócę tu za jakiś czas będę miała wszystko czarno na białym, co jeszcze jest mi potrzebne
c) będę mogła też zobaczyć ile przedmiotów nie jest mi w ogóle potrzebnych. Jeśli nie znajdą się na moich listach znaczy to, że mogę je spokojnie oddać lub wyrzucić
Spisując rzeczy nie sprawdzam czy dany przedmiot jest już na liście. Szkoda mi na to czasu, a weryfikacja przyjdzie później.
(zdjęcie: vitalia.pl)
Etykiety:
lista,
pakowanie,
Poradnik - to może się przydać,
Potyczki dnia codziennego,
wyjazd,
Z pamiętnika emigrantki
Subskrybuj:
Posty (Atom)















